• Blog
    • Biblioteka
  • Trochę historii
    • Dwór w literaturze
  • Ziemiański styl
    • Zwykli ziemianie
    • Dzieciństwo i młodość
    • Życie codzienne .... >
      • ....i niecodzienne
      • Romanse, plotki i skandale
    • Savoir vivre
    • Tradycje w majątku ziemskim
  • We dworze
    • Rok w życiu pani na dworze
    • Spiżarnia >
      • Trunki
    • Kuchnia
    • Ogród >
      • Kwiaty i rabaty
    • Wnętrza i sprzęty
  • Majątek ziemski
    • Cztery pory roku w majątku ziemskim
    • Konie, psy i .....
    • Ptactwo różne
    • O lasach >
      • O zwiarzętach dzikich
      • O polowaniach
    • O polach i łąkach
    • O sadach
  • Wojaże
    • Rzemiennym dyszlem
    • Podróże dalekie

ziemiańskie klimaty

 

Kalendarz zwyczajowy Antoniego Zaleskiego (październik)

10/2/2016

0 Comments

 
Picture
Miesiąc dziesiąty w porządku roku przybiera nazwę od paździerza, które przy robocie około lnu i konopi odpada, a właśnie o tej porze przypada. Roboty rolne nie ustają jeszcze w polu, głównie przy kopaniu kartofli i sprzęcie kapusty. Pierwsze, nieznane do pierwszej połowy XVIII wieku, długo jako niezdarna roślina uważane były. Kiedy Kazimierzowi Pułaskiemu w darze jako osobliwość przysłano woreczek kartofli, kucharz jego, nie wiedząc co z niemi zrobić, wpadł na myśl szczęśliwą, ugotował, utarł i z jajecznicą pomieszawszy, na stół podał. Wszyscy wyborny smak potrawy chwalili, i po raz pierwszy kartofel u nas doznał przyjaznego przyjęcia. Dwory sadziły je po ogrodach warzywnych i dopiero za naszej pamięci wychodzić zaczęły z opłotków na obszerne pola, stanowiąc dziś główny żywioł pożywienia wszystkich warstw społeczności naszej.
Gospodynie wiejskie zaczynają sprzęt kapusty, jej szatkowanie, kwaszenie i przygotowują na zapasy zimowe, równie jak i inne warzywa. Z ogrodów i sadów obierają z drzew owoce zimowe do zachowania po odpowiednich składach i piwnicach. Gospodarze opatrują wcześnie obory, chlewy, stajnie i owczarnie, żeby je osłonić przed mrozami, wichurą zimową i zawiejami śnieżanemi, ażeby dobytek miał w nich wygodne pomieszczenie i ochronę przed ostrą porą roku.
Na polach zupełne pustkowie, po łąkach gdzieniegdzie tylko sterczą stogi siana, których nie mógł ziemianin pomieścić na okólniku zabudowań swoich.
Po wielu okolicach lud nasz miesiąc ten nazywa Pościernik, z tego powodu, że po niwach rzadko nawet gdzie ściernie po zżętych lub skoszonych zbożach zobaczysz, gdyż wiele jest pól zoranych. Rolnicy biorą wróżbę w tym miesiącu na plon przyszłego roku, uważając, na którem polu już teraz pustem, kłos się zboża pojawi; ztąd nabierają pewności, że ta niwa, w tymże gatunku zboża da plon obfity.
W dniu drugiego października, kościół obchodzi święto Aniołów Stróżów. Wedle powieści naszego ludu, czyste i niepokalane dusze, w dniu tym widzą swych świętych stróżów. Pobożna i cnotliwe matki, nad kołyską swoich dziatek mogą także ich widzieć, jak kołysząc się w powietrzu, machają białemi skrzydłami, i dają sen rozkoszny tym drobiazgom na spoczynek swobodny. Dziecina, gdy poczuje powiew skrzydeł anielskich uśmiecha się, a żywy rumieniec krasi jej jagody.
Czyste dziewice w dniu tym widzą także swoich Aniołów Stróżów, jak stoją nad śpiącemi z rozwiniętemi skrzydłami, a składając ręce, jakby do pacierza, modlą się za ich szczęśliwą dolę. Te, które zgrzeszyły widzą ich często, ale objawienie to opłacają utratą zdrowia, bo nad każdą grzesznicą, jeśli się pojawi Stróż-Anioł, to z załamanemi rękoma, a łzy mu gorzkie jak groch spadają na smutne oblicze.
W początkach trzeciego tygodnia przypada Świętego Gawła, który to dzień uczniowie szkółek miejskich i wiejskich w XVI i XVI I wieku obchodzili uroczyście. W dniu tym bowiem taki te, jak ich dawniej nazywano, wybierali sobie króla, ten ich, dziwacznie przebrany, bawił i rozśmieszał. Równocześnie przedstawiali walkę kogutów, których do tego boju przysposabiali, podając im karm z ziół podniecających do zażartości w tym zapalczywym turnieju. W Krakowie zgromadzało to widowisko licznych widzów, ciekawych oglądać krwawe zapasy dzielnych kogutów.

cdn

0 Comments



Leave a Reply.

    Prowincja w kolorze sepii czyli o obywatelach ziemskich, ich dworach oraz okolicy we wspomnieniach, literaturze i czasopismach z epoki

    Ziemiańskie klimaty
    FACEBOOK

    Archives

    May 2020
    April 2020
    March 2020
    February 2020
    January 2020
    December 2019
    November 2019
    October 2019
    September 2019
    August 2019
    July 2019
    June 2019
    May 2019
    April 2019
    March 2019
    February 2019
    January 2019
    December 2018
    November 2018
    December 2017
    November 2017
    October 2017
    September 2017
    August 2017
    July 2017
    June 2017
    May 2017
    April 2017
    March 2017
    February 2017
    January 2017
    December 2016
    November 2016
    October 2016
    September 2016
    August 2016
    July 2016
    June 2016
    January 2016
    December 2015
    November 2015
    October 2015
    August 2015

    RSS Feed

    W kolażu na szczycie strony wykorzystano obrazy XIX wiecznych malarzy polskich;
    Wincentego Kasprzyckiego "Pałac w Natolinie", Wincentego Wodzinowskiego "Koncert domowy", Juliusza Kossaka "Scena z polowania w Radziejowicach", Franciszka Streit "Przerwa na posiłek"
Powered by Create your own unique website with customizable templates.
Photos from Kurt:S, torbakhopper, gizmo-the-bandit